Kategorie: Wszystkie | wątki dziwne | wątki osobiste | wątki przyrodnicze
RSS
sobota, 09 maja 2009
surykatkową celebrity być...
jaki czas temu pisałam o tym, że małe surykatki mnie biorą

ruszają w sensie

rozczulają, żeby precyzyjności dać zadość

youtube nie zawodzi i nowych doznań dostarcza

oto one, małe surykatki w blasku fleszy:




troszkę medialnej widowni mają, nie?

a są tak skubane słodkie, że nawet jedzenie tych robalów jestem w stanie wybaczyć i w pyszczka buźkę bym dała jak nic

niech się przyśnią...
sobota, 04 kwietnia 2009
o surykatce, która myśli, że jest psem



znalazłam historię surykatki o imieniu Stitch

została odrzucona przez swoich kumpli, a teraz żyje sobie wśród ludzi i ma nawet swój własny pokoik - tutaj interesujący materiał wideo w tym temacie

a tu galeryjka ze Stitch

media oczywista muszą mieć historię odpowiedniej wagi i snują ją mówiąc, że Stitch myśli, że jest psem

akurat oni tam wiedzą, co on myśli....




piątek, 13 lutego 2009
domek surykatek
po kilku dość emocjonalnych wpisach, postanowiłam popełnić jakiś konkretniejszy

dzisiaj będzie o domku surykatek, a więc o pustyni Kalahari

Kalahari jest naprawdę wielka
tak wygląda z kosmosu:



a oto kilka ciekawych wieści jej dotyczących:
- jest najstarszą pustynią w Afryce i praktycznie została nietknięta od ponad 60 milionów lat (bo średnio się nadaje do uprawy czegokolwiek)
- ludzie mieszkają na niej od epoki kamienia łupanego (niestety, nigdzie nie udało mi się znaleźć informacji od kiedy mieszkają tam surykatki)
- występujące tam solniska są jednym z piękniejszych rzeczy na świecie
- tylko tam można spotkać czarnogrzywne lwy, które są niczego sobie:



a tutaj rzut filmik co więcej edukacyjny:



ja tam się kiedyś wybiorę
na pewno
na bank

środa, 17 września 2008
surykatkowa szósta rano

jest jedna rzecz, która diametralnie różni mnie i surykatki

pora wstawania

taka samica alfa (po naszemu "królowa") wstaje w środku nocy

szósta rano

szósta rano, a ona wyłazi z norki

szósta rano, a ona sprawdza czy nic złego się nie dzieje

szósta rano, a ona tworzy plan na nadchodzący dzień

kiedy już dokona wszystkich kalkulacji w główce, wyłazi rodzina:

ich pierwsze zajęcia to kopanko (bo rozgrzewa)
i iskanko (bo zbliża)

świat o szóstej rano jest mi obcy
nie wiem, jak wygląda i przesadnie ciekawa nie jestem

mało tego

ostatnio świat o ósmej rano znany mi jest jedynie w kontekście własnej kuchni
(w której dokonuję kalkulacji ile łyżeczek kawy powinnam wsypać i czy wystarczy mleka)

mało tego

o dziesiątej rano ciągle wyglądam półciekawie
o właśnie tak:

("gdzie by tu przyciąć komarka w tej zimnej korporacyjnej przestrzeni?") 

niedziela, 17 lutego 2008
surykatkowe iskanie

surykatki sporo czasu spędzają na:
- przycinaniu komarka
- leżeniu na brzuszku lub na pleckach
- psotowaniu

jest jeszcze jedna czynność równa powyższym w ważności

iskanie:

iskanie może być:
- wyrazem troski o potomstwo
- sposobem zacieśniania więzi
- zjednywaniem sobie dominujących jednostek
(źródło)

no a poza tym jest po prostu sposobem na utrzymywanie futerka w czystości

takie poranne iskanie jest na przykład tym samym, co dla nas prysznic przed pracą

iskania zazwyczaj przeprowadza się na innym osobniku

ale jak się kto uprze, to se sam wykona
(ona nie śpi):

ale wtedy wysilać się bardziej trzeba

i funkcji społecznych się nie spełnia

no i pieszczoty czynione przez inne łapki smakują lepiej

ja na przykład jestem uzależniona od łapek mojego menża, drapiących mnie po pleckach

ale to takie dobre uzależnienie

i prawie tak pożyteczne jak surykatkowe iskanie :)

poniedziałek, 28 stycznia 2008
surykatkowe pazury
surykatkowe pazury są konkretne

i niezwykle surykatkom potrzebne



surykatka kopać lubi i surykatka kopać musi

żeby mieszkać w miarę bezpiecznie i czysto

takie przednie pazury to jakby łopata i grabie w jednym:



te tylnie zaś pomocne są we włażeniu, wślizgiwaniu, wspinaniu

jak człowieku



co ważne
surykatkowe pazurska działają inaczej niż choćby kocie

są niechowalne
są zawsze na wierzchu
są w stałej bojowej gotowości
piątek, 28 grudnia 2007
surykatkowe futerko
w kwestii mody

surykatka może włożyć jedno z dwóch futerek

żółtobrązowe albo rudawe

wybór koloru świadczy o tym, gdzie modnisia mieszka

jeśli niedaleko domku znajduje się koryto rzeki, wybierze żółtobrązowe

jeśli zaś mieszka na wydmach, zdecyduje się na rude

poniżej próba zobrazowania powyższej zależności (ale nie wiem czy uda mi się dobrze pokazać różnicę)

- oto sąsiadka koryta rzecznego:



i jeszcze jedna:



- oto wydmiaste surykatki:


(chociaż te to mi wyglądają na mieszkające na wydmie, ale takiej w zoo ...)

i jeszcze grupkę dorzucę:



co ważne

futerko pełni dwie kompleksowe i dosyć wykluczające się funkcje
w zimie chroni przed chłodem, latem przed upałem

takich kurtałek to chyba jeszcze nie szyją, a natura takie fajne rozwiązania podsuwa ...

piątek, 07 grudnia 2007
oczy surykatki - fiu fiu fiu
wiemy już, że surykatka nie dowidzi

dzisiaj też będzie o oczach surykatki, bo to ważne i wcale nie takie oczywiste

oto wspomniane oko:



obwódka wokół oka przypominająca okular zmniejsza rażenie słońca

a po co?
dzięki niej, surykatka może patrzeć prosto w słońce

a po co?
żeby wypatrywać ptaszury z niecnymi zamiarami

a po co?
to już oczywiste...

aha, to nie koniec

w oku surykatki siedzi sobie taka sprytna membrana

membrana sprawia, że jeśli do oka dostanie się piasek-brudasek, to surykatka robi "mrug mrug mrug" i piasku nie ma

takie małe oko, a takie funkcjonalne...
a moje okulary nie mają opcji mrug mrug mrug :(
poniedziałek, 12 listopada 2007
surykatkowa szkoła

wyczytałam, że surykatki są jedynymi zwierzętami nieczłekokształtnymi, które posyłają swoje dzieci do szkoły


szkoła, jak to szkoła ma podział na klasy


i tu cytuję:


"Najmłodszym daje się proste zadania - nauczyciel łapie skorpiona i martwego przynosi dziecku, by poradziło sobie z pancerzykiem.


Potem zadania stają się trudniejsze - przyniesiony skorpion jest żywy i mała surykatka musi go uśmiercić.


Ale jak w prawdziwej szkole nauczyciel dba o bezpieczeństwo podopiecznych i usuwa skorpionom kolce jadowe.


Najstarsi muszą złapać zwierzynę sami.


Nauka trwa ok. trzech miesięcy - potem dziecko staje się pełnoprawnym członkiem stada."


teoria powyższa została potwierdzona przez naukowców z Uniwersytetu w Cambridge



no no no, szacun dla surykatek mam coraz większy ....


ps. małgosi dziękuję za zdjęcie :)



UPDATE: tutaj artykulik na ten temat

poniedziałek, 05 listopada 2007
surykatka ma słaby wzrok

tak, tak

surykatka słabo widzi, nawet z bliska

ponoć surykatkowi optycy, to bogacze jakich mało

za to węch surykatek - do pozazdroszczenia

 
1 , 2 , 3