sobota, 08 marca 2008
surykatkowa prawda o mnie

mala-muu zaprosiła mnie do zabawnej blogowej gry
(wybacz, Moja Droga, że tak się z tym ociągałam)

zasady są następujące
należy:
- podać link osoby, która nas "ustrzeliła"
- zacytować na swoim blogu reguły zabawy
- wpisać 6 nieważnych, śmiesznych rzeczy na swój temat
- "strzelić" do następnych 6 osób
- uprzedzić wybrane osoby wpisując post na ich blogu

oto 6 nieważnych rzeczy na mój temat:

- rajstopy

od dziecka nienawidzę rajstop. zima kojarzy mi się jako okropna rajstopowa pora roku i zawsze maksymalnie odwlekam jej nastanie - balansując na granicy zdrowego rozsądku, co to szału doprowadza mamę mojego menża. momenty, kiedy nie jestem okuta w rajstopy, jawią mi się niczym okres wolności, wiosny ludów, detronizacji tyrana. ech, to już niedługo :)

- bosaczek



uwielbiam chodzić boso. pamiętam wakacje u babci i ciepło piasku na wiejskich drogach. teraz daję upóst tej słabości przez cały rok i gdzie tylko mogę. nawet w pracy zrzucam botki i popylam w rajstopkach (których nie cierpiem). będąc u siebie w domu czy w gościach z obrzydzeniem patrzę na kapciochy. rzadko się poddaję w tej kwestii.

- piwo



to niestety duży kawałek mojego życia. kiedyś w 5 sekund potrafiłam wypić pół litrową szklaneczkę, a teraz moją ulubioną markę jestem w stanie poznać choćby po kolorze (nie wspominając o umiejętności smakowego wyłapywania wszelkich barowych oszustw).

- spanie



jestem w stanie usnąć w niemalże każdych warunkach. kiedy mi się zachce, nie pogardzę podłogą w pracowej toalecie. słabość, z którą nie jestem w stanie walczyć. po prostu mi się chce i muszę.  

- pamięć



kompletnie nie mam pamięci do nazwisk, nazw własnych, tytułów i innych takich. za to raz widzianą twarz (zwłaszcza na ekranie) pamiętam wiekami i popisuję się tą wiedzą przed menżem, dla którego z kolei, wszyscy ludzie globu mają jedną twarz.

- monż



menża poznałam w podłym miejscu pracy, jakim był call center jednej z sieci komórkowych. jego podłość jest dokładnie odwrotna temu, jak nam się żyje. nikt nie jest w stanie rozśmieszyć mnie tak jak on. ostatnio nie umiem zasnąć, kiedy mnie nie przytula. kompletne uzależnienie.   

"strzelam" do:
(nie mogę już do nickitajca, co mnie smuci bardzo, że się spóźniłam)
- ade 
- andykowal
- klu
- michala.gwiazdowskiego (chociaż jego blog dość poważny, może da się wciągnąć)
- leelo
- segritty

to chiba tyle...

surykatkowy sprint

nie mam czasu na surykatki

żeby gadać o nich i prawić

myślę jedynie

praca wciąga ostatnio i na nic innego czasu nie mam

śpię jeno w przerwach walki o lepsze słupki

ale o jednym Was zapewnić mogę, drogie surykatki

podświadomie jestem Wami:

nawet w korpo :)

wtorek, 19 lutego 2008
surykatkowy monż

mój monż ma dzisiaj urodziny

wciąż jest młody (ja już nie)

Miśko,
życie z Tobą jest nieustającym szczęściem
naprawdę

znalazłam nawet odpowieni sposób na zobrazowanie stanu radości, który codziennie wnosisz:

tak
stale czuję się jakbym sobie odpoczywała w chłodku
z brzuszkiem w piasku
i z Tobą tuż pod pazurkiem

i torcik dla Ciebie
trochę sztuczny
i trochę wbrew Twojej silnej woli
ale wiem, że Cię ucieszy:


(źródło)

surykatki również życzą wszystkiego dobrego :)

poniedziałek, 18 lutego 2008
surykatkowy nosulek

dochodzę do wniosku, że nosulek surykatki decyduje o jej wdzięku

to chyba dzięki niemu taki pyszczek to sama słodycz

no jak nie, jak tak:

a jeszcze jak ten nosulek pracuje

jak sprawdza kto zacz

o tak:

to normalnie mój nosulek marszczy się od uśmiechu szczerego

też to macie?

niedziela, 17 lutego 2008
surykatkowe iskanie

surykatki sporo czasu spędzają na:
- przycinaniu komarka
- leżeniu na brzuszku lub na pleckach
- psotowaniu

jest jeszcze jedna czynność równa powyższym w ważności

iskanie:

iskanie może być:
- wyrazem troski o potomstwo
- sposobem zacieśniania więzi
- zjednywaniem sobie dominujących jednostek
(źródło)

no a poza tym jest po prostu sposobem na utrzymywanie futerka w czystości

takie poranne iskanie jest na przykład tym samym, co dla nas prysznic przed pracą

iskania zazwyczaj przeprowadza się na innym osobniku

ale jak się kto uprze, to se sam wykona
(ona nie śpi):

ale wtedy wysilać się bardziej trzeba

i funkcji społecznych się nie spełnia

no i pieszczoty czynione przez inne łapki smakują lepiej

ja na przykład jestem uzależniona od łapek mojego menża, drapiących mnie po pleckach

ale to takie dobre uzależnienie

i prawie tak pożyteczne jak surykatkowe iskanie :)

sobota, 16 lutego 2008
surykatki dla dzieci
surykatka stała się symbolem troski o dzieci

w bardzo ważnej sprawie



i trudno nie stwierdzić, że to dobrze
i dla dzieci
i dla surykatek

surykatki o nic tak nie dbają jak o swoje dzieci

to taka - trochę smutna - lekcja dla nas

bez dzieci nas nie ma

a surykatki zdają się to jednak rozumieć lepiej
hmmmm.....

czwartek, 14 lutego 2008
surykatkowe walentynki
w związku z dużymi kontrowersjami, jakie budzi dzień dzisiejszy

a właściwie święto do niego przypadające

wrzucę tylko to:



i napiszę tylko tyle:

miłość dużo życzę
tak miękkiej jak surykatki

:)
poniedziałek, 11 lutego 2008
surykatkowa przyjaźń

przyjaźń jest super

taka prawdziwa, na zabój

i taka mi się dzisiaj ułożyła

na zabój właśnie

ostro było

bo ja bez czasu

bo umęczona

bo telefonów jak normalny człowiek nie odbieram

bo biegam bez sensu

bo nie ma mnie dla tych, co lubię i nawet kocham

K. wybacz

pyszczkiem moim jesteś

o takim:

ale też zagubiłam się właśnie

może wypatrzmy więc prostą, wspólnie - rzecz jasna

a dla Was - wieść generalna
przyjaciel też człowiek
uczucia ma
jak surykatka

pielęgnujmy, pielęgnujmy
bo jak palec zostaniemy !

cienżkie to życie...

czwartek, 07 lutego 2008
gdzie jestem?

tak naprawdę nic radykalnie się nie zmieniło

a jednak czasu na surykatki brak

a czemu to?

rekrutuję

spotykam się z jakimiś tabunami ludzi

czasami są to bardzo dziwni ludzie

czasami przekonują mnie, że mają silne doświadczenie internetowe, bo potrafią rozszyfrować skrót CMS (w dwóch językach!)

czasami podkreślają, jak bardzo uwielbiają społeczności internetowe, bo posiadają profil na naszej klasie

czasami niezdrową pewnością siebie próbują usprawiedliwić swoje kosmiczne wymagania finansowe

i było ich wielu

tylu:

i tylu:

i jeszcze tylu:

a czeka mnie jeszcze taka gromadka:

na szczęście nie wszyscy zwariowali i widzę światełko w tunelu:

mam nadzieję, że to da do myślenia tym wszystkim bufonom, do których zadzwonię z tą gorszą wieścią...

poniedziałek, 28 stycznia 2008
surykatkowe pazury
surykatkowe pazury są konkretne

i niezwykle surykatkom potrzebne



surykatka kopać lubi i surykatka kopać musi

żeby mieszkać w miarę bezpiecznie i czysto

takie przednie pazury to jakby łopata i grabie w jednym:



te tylnie zaś pomocne są we włażeniu, wślizgiwaniu, wspinaniu

jak człowieku



co ważne
surykatkowe pazurska działają inaczej niż choćby kocie

są niechowalne
są zawsze na wierzchu
są w stałej bojowej gotowości