sobota, 09 maja 2009
surykatkową celebrity być...
jaki czas temu pisałam o tym, że małe surykatki mnie biorą

ruszają w sensie

rozczulają, żeby precyzyjności dać zadość

youtube nie zawodzi i nowych doznań dostarcza

oto one, małe surykatki w blasku fleszy:




troszkę medialnej widowni mają, nie?

a są tak skubane słodkie, że nawet jedzenie tych robalów jestem w stanie wybaczyć i w pyszczka buźkę bym dała jak nic

niech się przyśnią...
piątek, 24 kwietnia 2009
surykatkowy godny kumpel
znalazłam !!!

yes !!!

oto stworzenie, które jest godne by być kumplem surykatek

i przytulać się z nimi, i biegać, i iskanko sobie uprawiać

oto on:



Il lemure che adora il solletico!
Załadował: BananaFlambe

zarąbisty, nie?
środa, 22 kwietnia 2009
surykatkowe świętowanie
w sobotę mi i menżu stuknęło 9 wspólnych lat
(małżeństwem jesteśmy połowę tego czasu)

eee, fajnie jest :)

z tej okazji sprezentowałam Wytrwalcowi dziewięć samodzielnie (z małą pomocą ^klu) zaprojektowanych koszulek i dziesiątą na dalszą drogę

jedna koszulka musiała, no normalnie musiała być od surykatek

a jako, że surykatki ponoć lubiom mego menża, konwencja projektu nasunęła się sama:



menżu - noś ją z dumą i wysoko podniesioną głową :)

Cie kochamy

--
twoje sury
sobota, 04 kwietnia 2009
o surykatce, która myśli, że jest psem



znalazłam historię surykatki o imieniu Stitch

została odrzucona przez swoich kumpli, a teraz żyje sobie wśród ludzi i ma nawet swój własny pokoik - tutaj interesujący materiał wideo w tym temacie

a tu galeryjka ze Stitch

media oczywista muszą mieć historię odpowiedniej wagi i snują ją mówiąc, że Stitch myśli, że jest psem

akurat oni tam wiedzą, co on myśli....




to mnie bierze....

jak cholercia bierze mnie to, co poniżej

nie wiem czy to przez tę wiosnę

czy przez macierzyństwo, którego wszyscy dla mnie chcą (dziękuję)

czy po prostu przez to, że to słodycz sama w sobie jest no

zobaczcie:







ta Pani jest pracownikiem Taronga Zoo w Australii, a surykatki najpewniej tam właśnie się urodziły

a tu maleństwa (nie wiem czy te same, co powyżej) ze swoją gupotką na pyszczkach:



niah niah niah (inspired by kik)

wiosna yeah !!

no kurde wreszcie !!

wreszcie przyszła !!

słońce świeci od rana, aż chce się różnych rzeczy

- chce mi się biegać, skakać, swawolić
- chce mi się skradać buziaki menżu
- chce mi się piknikować
- śmiać z bólem brzucha mi się chce
- tulipany mi się chce kupować
- chce mi się wędrować po stepach szerokich
- kawę na powietrzu chce mi się pić
- a od paru dni chce mi się uciec z pracy... (odwagi starcza mi jedynie na wylegiwanie się na ciepłych schodach przed służbowym budynkiem)
- aha, i zieloności mi się chce, o takiej:



yeah !
piątek, 20 lutego 2009
surykatkowy winiak

że surykatki są dobre na szystko, nie tajemnica

ale że aż tak sobie radzą?

no fiu fiu

otóż, winnica Schalk Burger i Synowie produkuje wino pod surykatkowym mecenatem



wino - tak jak surykatki - pochodzi w Południowej Afryki i wycenione zostało na prawie 9 baksów za butelkę

no to lu ! :)
poniedziałek, 16 lutego 2009
surykatki chyba puszczą focha

no jak można?!

coś takiego?!

jedna - chyba nawet znana - Pani prezenterka wypowiedziała się o surykatkach bardzo, bardzo nieładnie
i to taka Pani, co ją nawet lubię
o ta dokładnie

cytuję:
"Oj tak! Jestem też surykatką. To takie głupiutkie zwierzę, które wyskakuje z piasku i przygląda się światu. Ma śmieszną mordkę i uwielbia swoją rodzinę."

głupiutkie?!

głupiutkie?!

Na korzyść tej Pani działa jedynie to, że aby opowiedzieć o sobie, musiała znaleźć jakiś interesujący kontekst, stąd ta nieudolna parafraza:

"Surykatka to ja. Uważam, że moje życie jest tak krótkie, że muszę z niego korzystać. Za chwilę mnie nie będzie, a raczej będę gwiezdnym pyłem i nawet przez lunetę w Meksyku nikt mnie nie zobaczy. Mnie, gwiezdnej surykatki."

Ale i tak - nasz wyrok już zapadł.
No tolerance for this lady!

Pani Doroto, czy ta surykatka wygląda jakby była "głupiutka"?



FOCH
FOCHÓW
FOSZYSKO

Ale, ale - porównanie zemściło się szybciej niż myślałam
Pan Bóg surykatek czuwa :)
piątek, 13 lutego 2009
domek surykatek
po kilku dość emocjonalnych wpisach, postanowiłam popełnić jakiś konkretniejszy

dzisiaj będzie o domku surykatek, a więc o pustyni Kalahari

Kalahari jest naprawdę wielka
tak wygląda z kosmosu:



a oto kilka ciekawych wieści jej dotyczących:
- jest najstarszą pustynią w Afryce i praktycznie została nietknięta od ponad 60 milionów lat (bo średnio się nadaje do uprawy czegokolwiek)
- ludzie mieszkają na niej od epoki kamienia łupanego (niestety, nigdzie nie udało mi się znaleźć informacji od kiedy mieszkają tam surykatki)
- występujące tam solniska są jednym z piękniejszych rzeczy na świecie
- tylko tam można spotkać czarnogrzywne lwy, które są niczego sobie:



a tutaj rzut filmik co więcej edukacyjny:



ja tam się kiedyś wybiorę
na pewno
na bank

sobota, 31 stycznia 2009
ojej
słów zabrakło

nie wiem, co powiedzieć

no nie ogarniam tego cuda normalnie




duże hmmm...
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17