niedziela, 20 czerwca 2010
o żesz
ponieważ dłuższą chwilę mnię tu nie było, jakoś tak - mówię - pozytywnie zagaję

coś o skakaniu, słoneczku, pysznych robalach napiszę

a tu taka informacja...

otóż, kochani, znalazłam krowę wśród surykatek

krowę z krwi i kości

ta krowa porzuciła w mroźne dni swoje małe dzieciaczki

news mocno przejrzały, ale wciąż szokuje, jak sobie przypomnę

szczegóły do obejrzenia tu 



dla odreagowania (Waszego i swojego) postaram się zara wrócić z czymś przyjemniejszym...
22:56, kafufka
Link Komentarze (8) »