czwartek, 12 listopada 2009
brzuchem w piach

różne rzeczy mnie rozwalają w zachowaniu surykatek

ale jest taka jedna, co noż kurde nie mogę

coś co sprawia, że uśmiecham się bezwiednie od ucha do ucha

surykatka zarzuca brzuch w piach:


18:33, kafufka
Link Komentarze (3) »
surykatka speaks english

no to był dopiero wypas:

- Państwo zaprosili mnie do Wielkiego Świata
- Państwo wsadzili mój tyłek do eleganckiego, niebieskiego auta
- Państwo zawieźli mnie do zoo
- Państwo chodzili ze mną długo po zoo w poszukiwaniu wiadomo kogo ...

... a w końcu taka kropeczka nam się ujawniła (moim zdaniem robiła w tym rogu siku):



tutaj przepuszczam silny w emocje atak na kropeczkę usiłując zrobić jej zdjęcie:



a tutaj sobie siedzi kropeczka po prostu:



tutaj pokazała słupka, ale na zdjęcie się nie załapał:



a tu, solarka po prostu:



i iskanko małe:



i mimo, że widziałam surykatki nie tak dawno temu, znowu zadziwiłam się ich maleńkością.

i znowu się rozczuliłam też oczywiście.

prawie tak bardzo, jak w momencie, kiedy Państwo wsadzali mnie do samolotu i kiedy monż witał mnie na centralnym z kfiatami.

temi kfiatami:



Państwu za wycieczki niezapomniane:


18:26, kafufka
Link Komentarze (2) »