sobota, 31 stycznia 2009
ojej
słów zabrakło

nie wiem, co powiedzieć

no nie ogarniam tego cuda normalnie




duże hmmm...
czwartek, 29 stycznia 2009
korpo surykatki

są dwie

jedna siedzi tuż obok
druga tuż prawie

jedna wysoka
druga zupełnie nie

jedna cyniczna
druga jeszcze okropniej
(i nie wiem która jest którą w tym wypadku...)

jedna preferuje głos w radiu
druga mordki w youtubie

jedna wybacza mi każdy kawałek ciasta
druga prawie każdą łyżkę majonezu

obydwie przeurocze mają ślipka
ufam więc wszystkiemu

w ogień za nimi, co nie?

poniedziałek, 26 stycznia 2009
monż jak surykatka
(to wpis bardzo osobisty będzie)

kochanie

od jakiegoś czasu prosisz mnie, abym ożywiła surykatki

myślę, że dzisiaj tego dokonam

dla ciebie tylko

bo teraz jest niefajnie deczko
trudno się zrobiło
zima jest w ogóle



łapki marzną
stopek nie ma gdzie schować

ale co nam tam !

musimy się tylko mocno przytulać
i niebo sobie oglądać



surykatką moją jesteś...